Problematyczny Bikejoring
Jednym z popularniejszych psich sportów, który staje się coraz bardziej znany także w Polsce jest z całą pewnością Bikejoring. Jest to dyscyplina sportu zaprzęgowego, która rozgrywana jest na dystansach sprinterskich, w których jeden bądź dwa psy ciągną rower, z którym połączone są za pomocą liny z amortyzatorem. Trasa takiego biegu liczy najczęściej od sześciu do ośmiu kilometrów, a osoba, która chce wystartować w wyścigach musi mieć ukończone co najmniej 15 lat. Bardzo często zdarza się, że zaprzęgi bikejoringowe osiągają najwyższą średnią prędkość, która wynosi około 40 kilometrów na godzinę. Zdaniem wielu osób jest to jeden z bardziej widowiskowych sportów, w którym udział biorą psy. Trudne trasy oraz osiągana prędkość pozwalają niejednokrotnie zakwalifikować Bikejoring do grupy sportów ekstremalnych.
Sport ten jednak dostarcza także różnorodnych problemów. Częstym problemem w trakcie jazdy z psem jest wkręcanie się liny w przednie koło, dzieje się to przede wszystkim na zjazdach oraz w momentach, kiedy pies zwalnia bieg. Rozwiązaniem tego problemu jest między innymi montaż aluminiowego pałąka pomiędzy rogami na kierownicy. Drugim rozwiązaniem jest elastyczna, plastikowa sztych ruchoma w poziomie, która jest wprowadzona jako przedłużenie górnej rury ramy. Zdaniem specjalistów na wzrost popularności bikejoringu miałoby duży wpływ przede wszystkim wprowadzenie oddzielnej klasyfikacji psów rasowych, a także wprowadzenie tej dyscypliny na stałe do grupy zawodów średniodystansowych, które rozgrywane są w warunkach bezśnieżnych. Bikejoring jest z pewnością dyscyplina sportu, która wzbudza duże emocje nie tylko wśród uczestników, ale także pośród wszystkich miłośników, którzy obserwują takiego rodzaju zawody.
Tagi: Bikejoring, psy, sport, sport dla psów, sporty ekstremalne